Historia odkrycia molekuły
Historia Hedione zaczyna się od badań nad samym jaśminem, a dokładnie odmianie wielkokwiatowej (jasmin grandiflorum). W 1957 roku chemik Edouard Demole, na zlecenie firmy Firmenich wyizolował z absolutu jaśminu cząsteczkę methylu jasmonate, która odpowiada w dużą części za jej charakterystyczną sygnaturę zapachową. Jaśmin jako naturalna substancja była bardzo droga, lecz często używana w ówczesnym perfumiarstwie. Ekstrakcja methylu jasmonate bezpośrednio z absolutu jaśminu była jednak nieopłacalna, ponieważ cząsteczka stanowiła 1% jego składu.
Demole zauważył jednak, że niewielka modyfikacja struktury mogła dać materiał tańszy i bardziej użyteczny dla perfumiarstwa. Przeprowadził więc katalityczne uwodornienie, zwanej w chemii hydrogenacją, podwójnego wiązania obecnego w methylu jasmonate, tworząc tym samym jego bardziej stabilny analog- methyl dihydrojasmonate. W kontekście chemicznym pozornie nieznacząca zmiana – dodanie dwóch atomów wodoru i usunięcie reaktywnego wiązania podwójnego węgiel-węgiel – ale właśnie ta operacja dała początek rewolucji w historii przemysłu perfumowego, tworząc w Hedione te charakterystyczną, transparentną aurę. Firmenich opatentował swoje odkrycie w 1960 r., a pełna publikacja naukowa na temat molekuły ukazała się w 1962 r.
Przełom komercyjny nastąpił w 1966 roku, kiedy wybitny nos, Edmond Roudnitska zastosował Hedione w perfumach Eau Sauvage, na zlecenie domu mody Dior. Kompozycja zawierała około 3% nowej molekuły – dawkę uznawaną wówczas za bardzo wysoką i odważną. Efekt? Świeży cytrusowo- kwiatowy, lotny zapach o nadzwyczajnej projekcji. Sukces produktu był natychmiastowy, Hedione zagościło na stałe w arsenale projektantów perfum, a linia Eau Savauge do dzisiaj świetnie utrzymuje się na rynku.
W latach 60. Hedione sprzedawano już w dziesiątkach kilogramów, w latach 70.- w tonach. Z czasem składnik trafił do tysięcy formuł, w bardzo różnym natężeniu i do dziś jest uznawany za trzon nowoczesnej chemii zapachu.
Jak perfumiarze wykorzystują Hedione?
Hedione jest składnikiem perfumiarskim, który działa jednocześnie jako nuta, modyfikator i wzmacniacz — w zależności od jego natężenia w kompozycji.
Standardowe stężenie w formule wynosi od 2 do 15%, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, żeby użyć go w dawce 35% i więcej. To rozpiętość niespotykana w przypadku większości składników aromatycznych, które przy zbyt wysokim stężeniu stają się dominujące, wręcz nieprzyjemne. Przy pracy z Hedione praktycznie nie istnieje pojęcie za dużo, przez co chętnie sięgają po niego również początkujący perfumiarze. Praca z nim jest relatywnie łatwa, a margines błędu niewielki. Przy niskich stężeniach — rzędu 1–3% — działa niemal niewidocznie, delikatnie rozświetlając kompozycję i uelastyczniając przejścia między nutami. Przy wyższych, 10–20%, zaczyna budować wyraźny charakter kwiatowo-jaśminowy, lekki, z cierpką cytrusową świeżością. Kiedy jest dużym procentem całej formuły poprawia projekcję, wzmacnia realizm i spaja ją w całość.
Perfumiarze używają Hedione w trzech rolach, rzadko rozłącznych. Pierwsza to klasyczna rekonstrukcja jaśminu — Hedione stosuje się w tworzeniu akordów jaśminowo-kwiatowych, ponieważ dodaje on objętości i nadaje perfumom trwałości. Hedione odchudza naturalnie gęsty absolut, wyciągając z niego świeżą, kwiatową promienność bez nuty animalistycznej.
Druga rola to wzmacnianie nut cytrusowych. Hedione wchodzi w szczególną synergię z bergamotką i cytryną — wydłuża ich obecność w czasie i nadaje im głębi, której same nie są w stanie utrzymać. Trzecia, być może najciekawsza i najistotniejsza to budowanie przestrzeni. Hedione funkcjonuje jako wzmacniacz dyfuzji i środek unoszący — sprawia, że otaczające składniki projektują dalej i lądują łagodniej. W praktyce oznacza to, że dodane do ciężkiego orientalnego akordu nie zmienia jego charakteru, lecz odpina go od skóry.
W połączeniu z olejkiem bergamotowym, beta-iononem i damascenonem pozwala zrekonstruować nutę herbaty — co jest świetnym przykładem tego, jak wielofunkcyjna jest ta molekuła. Pojawia się w białych kwiatach, akwatykach (kompozycje morskie, bryzowe, deszczowe), fougère'ach (chłodna, ziołowa świeżość z drzewną bazą), w kompozycjach niszowych i w masowych bestsellerach. Trwałość na blotterze, w przypadku wersji stuprocentowej to ponad 70 godzin.
Hedione vs Hedione HC
W 1990 roku powstaje siostrzana wersja Hedione- Hedione HC (High Cis). Jest to zaawansowana ewolucja klasycznej cząsteczki Hedione, która pomimo podobieństwa do wersji standardowej, ma kompletnie inny wydźwięk.
Zarówno standardowe Hedione, jak i jego wersja HC to dihydrojasmonian metylu — ta sama cząsteczka, ale o różnym składzie izomerycznym. Molekuła Hedione ma dwa centra stereogeniczne, co oznacza, że może występować w czterech wariantach przestrzennych — stereoizomerach. W praktyce perfumiarskiej liczą się dwa: izomer trans i izomer cis. Standardowe Hedione to mieszanina obu form w proporcji około 9:1 — dziewięć części trans na jedną część cis. Jednak to właśnie izomer cis odpowiada za większość działania zapachowego. Jego próg wyczuwalności jest około dwudziestu razy niższy niż izomeru trans, co oznacza, że nos rejestruje go przy wielokrotnie mniejszym stężeniu. Izomer trans jest, w uproszczeniu, balastem- obecny w formule w przeważającej ilości, ale zapachowo bierny.
Firmie Firmenich udaje się, dzięki specjalnym technikom destylacji i syntezy katalitycznej, wyodrębnić i manipulować stężeniem izomeru cis. Wersja HC zawiera ponad 75% izomeru cis — co sprawia, że jest silniejsza, bardziej skondensowana i wyraźniej kwiatowa. Zapach zmienia się jakościowo: standardowe Hedione jest szerokie, dyfuzyjne i transparentne — działa jak delikatna mgła rozchodząca się w przestrzeni. Hedione HC jest z kolei bogatsze, bardziej kremowe, z wyraźniejszym charakterem magnolii i jaśminu. Niektórzy perfumiarze opisują wersję HC jako bogatą, kremową, magnoliopodobną, podczas gdy zwykłe Hedione jest ma opinię lżejszego, rosistego i transparentnego.
Wybór między nimi to kwestia roli, jaką ma pełnić molekuła w kompozycji. Standardowe Hedione sprawdza się wszędzie tam, gdzie potrzebna jest ogólna promienność i lekkość — w cytrusowych fougère'ach, akordach herbaciano-zielonych i akordach chypre (świeże cytrusy, kwiatowe serce, ziemno- drzewna baza).
Po Hedione HC sięga się wtedy, gdy w zapachu istotne jest wyraźne, kwiatowe serce — w rekonstrukcjach białych kwiatów, jaśminowych soliflores (kompozycja zapachowa oparta na aromacie jednego kwiatu, w tym przypadku jaśminu) i kompozycjach, gdzie jasność i soczystość mają być słyszalne, a nie tylko wyczuwalne w tle.